Halloween - obchodzicie? My nie, ale od czasu do czasu lubimy pobawić się strasznymi, upiornymi gadżetami ;). Wycinanie dyni przynosi tak wielką frajdę, że wybieranie odpowiednich okazów stanie się chyba naszą małą jesienną tradycją. A po artystycznym wysiłku należy się coś słodkiego. Co powiecie na upiorne paluchy? Straszna, ale smaczne. I bardzo proste do wykonania.
Przygotujcie 200 g miękkiego masła, 3/4 szklanki cukru pudru, 1 jajko, aromat waniliowy, aromat migdałowy, 2 i 2/3 szklanki mąki, 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, 1 łyżeczkę soli, 3/4 szklanki obranych migdałów i do dzieła!
Z wszystkich składników poza migdałami wyrabiamy gładkie ciasto, owijamy folią, wstawiamy na 30 minut do lodówki. W międzyczasie migdały zalewamy wrzątkiem, zostawiamy na kilka minut, po czym obieramy ze skórki. Z ciasta formujemy paluchy (powinny być "cieńsze" od naturalnych ;)), nożem robimy rowki, na końcu każdego wciskamy migdał. Pieczemy w nagrzanym do 200 st C piekarniku przez 10 minut.
I gotowe!


0 komentarze:
Prześlij komentarz