Z resztą zobaczcie sami...
środa, 16 maja 2012
Paris, Paris
Paryż i mój pierwszy album scrapowy. Ha! W ogóle mój pierwszy scrap. Lekko minimalistyczny, bo w znacznej części jest po prostu zwykłym albumem (stworzyć kompozycje dla 150 zdjęć, to dopiero byłoby wyzwanie! ;) ). Ale jednak piękne zdjęcia, jakie przywieźliśmy ze sobą z Paryża, stały się impulsem do pracy twórczej - wycinania, klejenia, postarzania. Myślę sobie, że jak na pierwszy raz, to nie jest źle... ;)

