Copyright © Everyday Craft
niedziela, 5 sierpnia 2012

Christmas Home ;)

Święta w sierpniu? ;) Czemu nie... Jestem już nieco zmęczona latem, więc odrobina chłodu, śniegu i zimowego klimatu by się przydała ;).
Kartka powstała specjalnie z myślą o wyzwaniu scrapowym z chatką w tle, bazą  jest kolekcja papierów Świąteczny Domek Latarni Morskiej. Bardzo przyjemna odmiana. Z resztą w okresie przedświątecznym zawsze brakuje mi czasu na wszystkie zaplanowane hendmejdowe działania, tak więc w sumie już w wakacje mogę zacząć wycinanie świątecznych gwiazdek :).
Kartka jest dosyć duża, długość boku to 20 cm. Biała baza posiada delikatną fakturę płótna, co fajnie współgra z przeszyciami. Całość jest mocno trójwymiarowa - począwszy od "warstwowego" domku, przez wystające gwiazdki, na białej poisencji kończąc. A efekt? Zobaczcie sami.




piątek, 3 sierpnia 2012

Summer Polka Dots :) i chatka w tle

Scrapbookingowo działam dalej. Tym razem zmierzyłam się z notesem.  Pierwszym, wykonanym własnoręcznie od a do z. Nieskromnie powiem, że jestem zadowolona. Przycinane ręcznie na gilotynie kartki o dziwo są równiutkie, pierwsze bindowanie "na żywca" również zakończyło się sukcesem (choć niewprawne ręce drżały ;)). Notes nie ma jeszcze swojego przeznaczenia, może poślę go w świat, kto wie...
A tymczasem zgłaszam go do wyzwania z chatką w tle.

notes Summer Polka Dots
format: A5
użyte materiały:
papier Papermania Capsule
wstążeczka Papermania Capsule





czwartek, 19 lipca 2012

Let's clean

Wcięło mi zdjęcia. 8 zdjęć 7 tildowych zwierzątek i 1 lali. To znaczy nie wcięło, sama je usunęłam...W ramach akcji wielkiego sprzątania komputera. Zwierzaczki uszyłam w tempie iście ekspresowym dla swoich podopiecznych z okazji zakończenia roku... Ostało się jedno zdjęcie, takie z boku, na którym mało co widać, kawałek słonia, kota i żyrafy. A słonie były dwa, żyrafy i koty też. Do tego pies i mega lala, dorównująca swoim wzrostem nowej właścicielce. Trudno. Więcej sprzątać nie będę ;)


środa, 16 maja 2012

Paris, Paris

Paryż  i mój pierwszy album scrapowy. Ha! W ogóle mój pierwszy scrap.  Lekko minimalistyczny, bo w znacznej części jest po prostu zwykłym albumem (stworzyć kompozycje dla 150 zdjęć, to dopiero byłoby wyzwanie! ;) ). Ale jednak  piękne zdjęcia, jakie przywieźliśmy ze sobą z Paryża, stały się impulsem do pracy twórczej - wycinania, klejenia, postarzania. Myślę sobie, że jak na pierwszy raz, to nie jest źle... ;)
Z resztą zobaczcie sami...

Paris scrapbooking album