Wszystko wydawało się już dopięte na ostatni guzik, tymczasem okazuje się, że niektóre sprawy nas zaskoczyły. Tworząc buziole wiedzieliśmy, że potrzebować będziemy elementów, które musimy po prostu kupić. Po zbadaniu dostępnych możliwości zdecydowaliśmy się na firmę z Łodzi, która miała to co potrzebowaliśmy w przystępnej cenie. Niestety, gdy już chcieliśmy kupować firma przestała odpowiadać na maile! Jutro ostatnia - telefoniczna już - próba skontaktowania się z naszymi niedoszłymi sprzedawcami. Jeśli i to nie pomoże będziemy musieli zacząć poszukiwania od nowa.
Najbardziej frustrujące jest to, że wstrzymało to naszą premierę na Etsy i cały czas nie możecie poznać naszych wyrobów. W międzyczasie jednak postanowiliśmy kogoś uszczęśliwić i obdarować. Pomysł wymyślony przez brukselską agencję komunikacji jest bardzo prosty. Wchodząc na przygotowaną stronę podajemy swoje dane i losujemy nieznaną nam osobę, której wysyłamy prezent. Ot, cała filozofia, ale jaka świetna zabawa! Dokładne wyjaśnienie znajdziecie w tym filmiku:

1 komentarze:
at: 14 stycznia 2011 08:58 pisze...
już nie mogę się doczekać prezentacji tych Waszych buzioli!! :D
Prześlij komentarz